Kim jestem?
Ja jestem głód twój.
Twoje wieczne nienasycenie.
Przekleństwo Twoich westchnień.
Ja jestem Twoje pragnienie i obietnica.
Jak bardzo jestem wszystkim nie będąc niczym.
Jak w połowie urwany krzyk w pustym domu.
Ja jestem Twoje wspomnienie i nadzieja.
Pod wachlarzem rzęs zamknęłam Cię na wieki.
Nie wiedzieć czemu wciąż tam czekasz.
Widzisz mój drogi śnie tej pustki jeszcze nie poznałam.
Więc będę nadal opiłkami lodu skrzyła się jak dawniej.
Licząc że kiedyś sobie przypomnę jak to było.
Ja jestem ten ostatni kieliszek wina którego już nie wypijesz.
Jestem ten czarny welon nad mogiłą co chłodem grozi.
A na mojej skórze roztańczone barwy witraży.
Pamiętasz śnie? Kiedyś przez nie zaglądałeś w głąb mojej duszy.
Ja jestem początek i koniec bo właśnie tak chcesz mnie widzieć.
Tam daleko pod moimi powiekami.

0 komentarze:
Prześlij komentarz