Słuchając kołysanki na dobranoc postanowiłam coś skrobnąć. To taki dzień gdy chciałoby się powiedzieć "wszystko jest nie tak". Czekałam aż ten dzień się skończy. Bałam się tego co przyniesie. Zapowiadało się że skończy się jeszcze gorzej niż miał. A tu wielka niespodzianka, dobra wiadomość na parę minut przed północą i nagle uśmiech rozpromienił mi twarz.
Kiedyś ktoś powiedział mi "Oczekuj niespodziewanego" i oto właśnie się stało. Coś czego nigdy bym nie przypuszczała materializuje się dosłownie na wyciągnięcie ręki.
Nie wiem właściwie czy to dobrze czy też źle, ale w chwili obecnej mam to w nosie. Na chwilę chcę zapomnieć i uśmiechać się a może i wywołać czyjś uśmiech.
Nie mam już chęci patrzeć na te wszystkie twarze wykrzywione w fałszu. Nie chcę słuchać ich kłamstw i tego gdy mnie nimi karmią. Dość mam grymasów które muszę odgadywać i lawirować między nimi aby nikogo nie urazić, aby nie narazić się nikomu. CHCĘ CZEGOŚ PRAWDZIWEGO! DOŚĆ!
Zakopałam wszystko, teraz mogę zacząć od nowa, nie wiem czy lepiej na pewno inaczej. Nie wiem co przyniesie mi jutro. Ta pustka we mnie do rana może mnie już zjeść a o świcie ktoś znajdzie zasuszoną skorupę mojego ciała. Może nawet ktoś się zastanowi co się właściwie stało.
Nie łatwo jest wyrwać sobie serce a jeszcze trudniej krzywdzić tym innych... i żadne przepraszam tego nie zmieni.
W moich zapłakanych, sarnich oczach może odbije się wreszcie coś co pozwoli złapać dech i wyjść, tak naprawdę wyjść i powiedzieć "to jest właśnie to".
Tak bardzo chcę sobie przypomnieć jak to jest kochać...a jeśli nie mogę sobie przypomnieć to nauczyć się tego na nowo. A później potknąć się o swoje szczęście.
Z uśmiechem i lekkim niedowierzaniem kładę się spać. Noc nie przyniesie odpowiedzi, ale pozwoli na chwilę nie myśleć a śnić.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

3 komentarze:
zapomnieć...uśmiechać się...nauczyć się znów kochać...
w snach ukryte są odpowiedzi na wszystkie nasze pytania
Nie śpij! Nie myśl! Działaj! Wyciągnij ręce po to, czego chcesz, bo niby czym ryzykujesz? To Twoje życie, Twój oddech, Twoje marzenia i najważniejsze - Twoja inicjatywa. Zejdź ze spirali i szukaj tam, gdzie nigdy nie odważyłabyś szukać. Wiosna idzie, może być lepszy czas, żeby otrząsnąć się z letargu? :)
Młody jestem i rady się po mnie nie spodziewaj, na pewno nie dojrzałej ale jedno rzec mogę, myślę że wiem co czujesz i w jakim stanie się znajdujesz.
Długo trwałem sam w zagubieniu i zapytaniu co zrobić ? Wszelakie rozsądne decyzje kłóciły się ze mną, stwierdziłem jednak, że może czas, chociaż na chwilkę, pożegnać siebie. Pozwolić sercu i duszy odpocząć, czerpać z życia przyjemność, rozkosz i to co najlepsze.
Mam nadzieję, tylko że o sobie nie zapomnę ;P
Powodzenia ! Carpe Diem ! Oby udało ci się ujarzmić życie !
Prześlij komentarz